Polski jazz w latach 90.

Po roku 1989 jazz wypełniał w Polsce największe sale koncertowe, do kraju wracali wybitni muzycy... W "Kwadransie jazzu" Michał Margański wspomina czas, kiedy muzyka improwizowana mierzyła się nad Wisłą z nowymi realiami.

Polski jazz w latach 90.

Kuba Stankiewicz, polski pianista jazzowy

Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Polski jazz w latach 90. (Kwadrans jazzu/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Audycję otworzył utwór "Kołysanka" z filmu "Psy" Władysława Pasikowskiego stworzony przez Michała Lorenca w 1992 roku.

W tym samym czasie do Polski wrócił Kuba Sienkiewicz, znakomity pianista jazzowy. Wcześniej ukończył Berklee College of Music w Bostonie. W kraju założył kwartet z Henrykiem Miśkiewiczem, Adamem Cegielskim i Cezarym Konradem. W 1993 roku powstała ich płyta pt. "Northern Song", która stała się albumem roku według czytelników magazynu "Jazz Forum".

Posłuchaj jazzu w serwisie moje.polskieradio.pl

W pierwszej połowie lat 90. saksofonista Henryk Miśkiewicz nagrał dwie ważne płyty: "More Love" i "Kakaruka". Na tej drugiej muzyk gra m.in. ze swoim synem Michałem, perkusistą, który jest dziś członkiem zespołu Marcina Wasilewskiego.

- W latach 90. pojawiła się fascynacja płytami CD i moda na reinterpretacjetacje muzyki Chopina - mówi Michał Margański. W tej kategorii wyróżnia się z pewnością album "Chopin" Andrzeja Jagodzińskiego. W 1994 roku muzyk dostał za niego Fryderyka, a rok później Trójkowego Mateusza.

Na "Kwadrans jazzu” zapraszamy w każdy piątek o godz. 15.45. Audycja przygotowywana jest wspólnie z Narodowym Instytutem Audiowizualnym.

(fbi/kd)