Streaming muzyki: szansa i zagrożenie dla artystów

- Kupowanie muzyki w internecie jest już typowym modelem dystrybucji. Ewolucja postępuje i gospodarstwa domowe bardzo mocno zmieniają swoje nawyki - mówi dr Rafał Kasprzak ze Szkoły Głównej Handlowej. Kto na tym zarabia? M.in. o tym mówiliśmy w audycji "Bardzo ważny projekt".

Streaming muzyki: szansa i zagrożenie dla artystów

Foto: East News/Glow Images

Streaming muzyki: szansa i zagrożenie dla artystów (Bardzo ważny projekt/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Zdaniem dra Rafała Kasprzaka nowy model dystrybucji muzyki tworzy szansę, ale jednocześnie jest zagrożeniem dla twórców. - Może to oznaczać, że artyści przestaną zarabiać na odtwarzaniu ich muzyki, a  zaczną zarabiać na występach na festiwalach. Na razie jest jednak za wcześnie, żeby ocenić jednoznacznie czy to rozwiązanie jest dobre czy złe. Są z badania z których wynika, że takie rozwiązanie niszczy muzyczne piractwo - opowiada gość audycji "Bardzo ważny projekt".

Słuchanie muzyki w streamingu polega na możliwości wykupienia abonamentu w jednej z firm. Na rynku jest trzech dużych, międzynarodowych graczy oraz polska firma, który również stworzył narzędzie do odsłuchiwania muzyki. Wystarczy ściągnąć sobie odpowiednią aplikację na telefon i korzystać.

Kto się najbardziej cieszy z tych innowacji?  - Pieniądze od abonentów trafiają na konto firmy, która potem rozlicza się z właścicielami praw autorskich. Na koniec pieniądze trafiają do twórców. Ile? To wszystko zależy od umów zawieranych przez właścicieli praw majątkowych, a firmami świadczącymi tego typu usługi - mówi  Rafał Kasprzak.

mp, gs