Od grobowej deski po ślub
Życie pani Kasi jest najlepszym dowodem na to, że nie należy tracić nadziei, nawet w najtrudniejszych sytuacjach. I, że nie warto mówić nigdy. Los srodze ją doświadczył, ale potem, nieoczekiwanie zaczęły się spełniać jej marzenia.
Foto: (fot. sxc.hu)
- Zaczęło się układać, mąż dostał lepszą pracę. Zaczął wyjeżdżać do Norwegii, było dwoje małych szkrabów. Po którymś kontrakcie przyjechał, ale był bardzo wymęczony i wychudzony. Pytałam czy go nic nie boli, ale zaprzeczył - mówi bohaterka reportażu.
Posłuchaj innych Trójkowych reportaży >>>
Pani Kasia zaprowadziła męża do lekarza. Tam dostał skierowanie do szpitala. - To był nowotwór, rak drobnokomórkowy. Za każdym razem, gdy on długo spał czy odpoczywał, to podchodziłam i sprawdzałam czy wszystko jest ok. Mąż umarł i raptem wszystko spadło na mnie, byliśmy małżeństwem 18 lat - opowiada. Jednak w jej życiu odwróciła się karta. Poznała Adama. Jego żona zginęła w wypadku samochodowym. Dzięki najmłodszym dzieciom Kasia i Andrzej poznali się i wspólnie budują swoje nowe życie.
Reportaż na moje.polskieradio.pl - słuchaj, kiedy chcesz >>>
Zapraszamy do wysłuchania reportażu "Od grobowej deski po ślub" - Hanny Wilczyńskiej - Toczko (PR Gdańsk).
Do słuchania "Reportaży" w Trójce zapraszamy od poniedziałku do czwartku o 18.15.
(mp)