Krzysztof Ścierański: tą płytą narażam się kolegom
- Zawsze byłem znany z tego, że jestem basistą, tutaj po raz pierwszy miałem czelność zagrać na gitarze - mówi o albumie "Night Lakes" w audycji "Mało Obiektywnie" Krzysztof Ścierański.
Krzysztof Ścierański
Foto: Wojciech Kusiński/ Polskie Radio
Na okładce nadchodzącej płyty "Night Lakes” (premiera 10 marca) możemy przeczytać, że jest ona spełnieniem młodzieńczych marzeń Krzysztofa Ścierańskiego. Jako początkujący muzyk pragnął zostać gitarzystą w zespole, komponować, koncertować i zwiedzać świat.
Przez wiele lat udawało mu się spełniać swoje marzenia, ale tylko jako gitarzyście basowemu. Dopiero teraz nagrał płytę jako gitarzysta solowy.
>>>Kup album "Night Lakes" w sklepie Polskiego Radia
- Ta płyta nawiązuje do okresu mojej fascynacji rock’n’rollem, do fascynacji życiem - opowiadał Krzysztof Ścierański w rozmowie z Mariuszem Owczarkiem. - W 1969 roku Piotr Kaczkowski prowadził relacje z Woodstock. Byłem wtedy pod dużym wrażeniem twórczości i Hendrixa i Claptona i gwiazd z tamtego okresu - wspominał.
>>>Zobacz porywający koncert Krzysztofa Ścierańskiego w Trójce
Album "Night Lakes" wydany przez Polskie Radio zamyka utwór "Ołów”. To jedyne nie nowe nagranie na krążku. Utwór pochodzi z Koncertu Jubileuszowego z okazji 25-lecia pracy artystycznej Krzysztofa Ścierańskiego. Piosenkę zaśpiewała wówczas Grazyna Łobaszewska.
- To utwór piękny i przerażający. Polecam go wszystkim ludziom po przejściach - rekomendował piosenkę Krzysztof Ścierański.
Więcej o albumie "Night Lakes" - w nagraniu audycji "Mało Obiektywnie".
Programu Mariusza Owczarka słuchac można w każdą sobote od godz. 22.05.
(bch/mk)