"Bez tajemnic". Adrian Zaremba: dostałem wielką szansę

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
"Bez tajemnic". Adrian Zaremba: dostałem wielką szansę
Adrian ZarembaFoto: materiały prasowe

- Trema jest zawsze i być musi, ale na planie okazało się, że wielkie autorytety są dla mnie partnerami i nauczycielami jednocześnie - tak o współpracy z Wojciechem Smarzowskim i Jerzym Radziwiłowiczem mówił w radiowej Trójce aktor Adrian Zaremba.

Posłuchaj

"Bez tajemnic". Adrian Zaremba: dostałem wielką szansę (Fajny film/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

"Bez tajemnic" to polski serial, w którym możemy śledzić terapię psychologiczną. Wraz z terapeutą, granym przez Jerzego Radziwiłowicza, poznajemy problemy i rozterki współczesnych Polaków. Całość reżyseruje Wojciech Smarzowski.

- Z ogromną radością przyjąłem informację o tym, że zagram w serialu "Bez tajemnic". Byłem wtedy w szkole w trakcie prób. Na początku była euforia, a potem przyszedł moment otrzeźwienia i zorientowałem się, jak duże jest to wyzwanie - mówił Adrian Zaremba.

Aktor nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Wojciech Smarzowski wybrał właśnie jego do roli Jeremiego. - Starałem się na castingu wywiązać z powierzonego zadania jak najlepiej. Musiało mi się po prostu udać, a Wojtek uwierzył, że jestem w stanie zagrać tę rolę - stwierdził gość Trójki.

Rozmowy Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>>

Zaremba opowiadał w Trójce, że w jego roli najtrudniejszy do pokazania był rodzaj agresywnej nerwowości Jeremiego. - To zupełnie inny rodzaj "bycia". Należało to jakoś odkryć i zrozumieć. Chyba tym się różnimy. Ja też oczywiście odczuwam gniew jak Jeremi, ale mimo wszystko w inny sposób reaguję i mam inne problemy - tłumaczył Zaremba.

Gość Trójki mówił również o współpracy z Wojciechem Smarzowskim oraz Jerzym Radziwiłowiczem. - Jeśli chodzi o spotkanie zawodowe, to dla mnie niezwykle ważne było to, że spotykam się z moimi mistrzami. Odkąd zacząłem interesować się teatrem i kinem to Wojtek Smarzowski był dla mnie autorytetem. Z kolei, gdy w telewizji był emitowany serial "Glina", to z wypiekami na twarzy oglądałem Jerzego Radziwiłowicza, podziwiałem jego aktorstwo. Spotkać się z takimi ludźmi i mieć możliwość nauczenia się czegoś od nich to dla mnie wielkie szczęście i wielka szansa - podkreślił aktor.

"Fajny film" na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45.

mr

Polecane