Trójka|Salon polityczny Trójki
Jerzy Stępień: nie ma wątpliwości, że ustawa o OFE łamie konstytucję
2013-12-18, 10:12 | aktualizacja 2016-11-29, 11:11
Środki zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych to mienie prywatne ludzi - mówił gość Salonu politycznego Trójki Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Posłuchaj
Prywatne, czy publiczne - to kluczowe pytanie w całej sprawie. Część prawników i ekonomistów jest zdania, że składki odprowadzane do OFE są prywatne. Oznacza to tyle, że przekazując je do ZUS dochodzi do wywłaszczenia.
- Zrobiono zamach na środki, które są w OFE - mówił Jerzy Stępień . Zdaniem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, jeśli coś nam zostało dane, a teraz jest odebrane to nie można kluczyć, tylko trzeba postawić sprawę jasno i powiedzieć, że dochodzi do wywłaszczenia.
Gość Salonu politycznego Trójki mówił, że cała sprawa ma jednak głębsze znaczenie. - Czy jesteśmy państwem prawa? Czy traktujemy konstytucję jak kwiatek do kożucha? Bo jeśli zachodzi taka potrzeba, to zabierzemy prywatne pieniądze - mówił.
Stępień liczy, że ustawą zajmie się Trybunał Konstytucyjny. Według niego, została naruszona ustawa zasadnicza. Chodzi o artykuł mówiący o zaufaniu do państwa i prawa. - Składki w funduszach miały rosnąć, tymczasem ich wysokość nie będzie rosła, a część obligacyjna zostanie przekazana do instytucji państwowej - wyjaśniał kilka dni temu Stępień.
Jego zdaniem, Sąd Najwyższy popełnił rażącą pomyłkę. W 2008 roku SN uznał, że odkładanie składek na Otwarte Fundusze Emerytalne jest obowiązkowe. Ale składki takie nie są prywatną własnością obywatela.
Z orzeczeniem tym nie zgadza się Stępień. Przywołał nowelizację kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 2004 roku w której zapisano, że środki z OFE stanowią majątek wspólny małżonków. Były prezes Trybunału przypuszcza, że sędziowie znali w 2008 roku ten przepis, choć przyznaje, że czasem nie śledzą oni bieżącej legislacji.
Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy" , "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce" .
Na razie ustawa leży na biuru prezydenta. Bronisław Komorowski ma czas do 2 stycznia na podjęcie decyzji. We wtorek Irena Wóycicka, minister w Kancelarii Prezydenta mówiła w Trójce, że prezydent zasięgnie konsultacji, ”pogłębiających jego wiedzę” w tej sprawie .
- Opinie ze sobą są sprzeczne. Wyrażane w nich są różne poglądy, stąd zamawianie nowych ekspertyz nic nie da. Materia jest skomplikowana, status OFE jest niejasny, w zależności od tego jaką ścieżką się pójdzie, tyle można udowodnić - tłumaczyła.
Już wcześniej prezydent Komorowski zapowiedział, że choć krytycznie ocenia zmiany w OFE, to nie będzie sprawiać kłopotów. Przypomniał, że pieniądze z Otwartych Funduszy zostały już wpisane do przyszłorocznego budżetu, co oznacza, że każde działania w tym zakresie musi być oceniane z punktu widzenia skutków dla budżetu, dla państwa. - Ale to nie oznacza, że jestem bezkrytycznym zwolennikiem rozwiązań proponowanych przez rząd - powiedział Bronisław Komorowski.
Gościem ”Salonu politycznego Trójki” był Jerzy Stępień, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego.