Warunki umowy, czyli ogólnopolski bestseller
Tę lekturę przed świętami do rąk dostajemy dość często, bo kupujemy więcej niż zwykle. Chodzi o książeczkę pod tytułem "Warunki umowy". Postanowiliśmy sprawdzić, jak często jest faktycznie czytana i dokładnie prześledzić zwroty akcji w poszczególnych rozdziałach.
IV Salon Ciekawej Książki od piątku w Łodzi
Foto: Glow Images/East News
Zdaniem Romana Chynkowskiego z Biblioteki Narodowej książka "Warunki umowy" mogłaby uchodzić za bestseller, gdyby była czytana. - Mówiąc bardziej serio: lista bestsellerów w Polsce to jest trochę co innego niż to, co Polacy najczęściej czytają. Rynek książki to nie to samo, co wybory lekturowe. Obserwujemy w badaniach czytelnictwa wzrost odsetka tych osób, które nie czytają książek. Czytają jednak stosunkowo krótkie teksty, około trzech stron maszynopisu. Można przypuścić, że są to teksty, które pełnią jakieś funkcje informacyjne - mówi Chynkowski.
Jerzy Sosnowski, pisarz i dziennikarz Trójki twierdzi, że tę lekturę już przejrzał, żeby zorientować się jaki jest charakter zawiązania akcji. - Robi wrażenie pasjonującego utworu. Jest tu szwarccharakter, czyli abonent vel klient. Jest grupa dzielnych obrońców sprawiedliwości, czyli centrum obsługi klienta - opowiada Sosnowski.
- Jest zawiązane akcji w związki z podpisaniem umowy, są rozdziały, czyli okresy rozliczeniowe, czasem można w nich znaleźć suspensy, jak u Hitchcocka - zachwala dziennikarz. Według niego czytelnik ma wpływ na kształt lektury, czyli w zależności od jego interpretacji może nastąpić "happy end" albo nawet "happier end". - Szczęśliwy koniec to rozwiązanie umowy, a szczęśliwszy to podpisanie następnej - podsumowuje Sosnowski.
Zapraszamy do wysłuchania całego materiału, który przygotowała Anna Rokicińska.
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między 6.00 a 9.00.
(mp)