Święto kina z klęską urodzaju. Zbliża się 47. FPFF w Gdyni

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Święto kina z klęską urodzaju. Zbliża się 47. FPFF w Gdyni
Leszek Kopeć (z lewej) i Tomasz Kolankiewicz zapowiadają wielkie atrakcje na 47. FPFF w GdyniFoto: PAP/Adam Warżawa

– Pod względem programowym może to być najlepszy festiwal od lat – stwierdził goszczący w audycji "Trójkowo, filmowo" Tomasz Kolankiewicz, dyrektor artystyczny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. O "klęsce urodzaju" mówił też szef festiwalu Leszek Kopeć.

12 września w Gdyni rozpocznie się najważniejsza polska impreza filmowa, czyli 47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Po pandemicznych zawirowaniach święto polskiego kina wraca do pełnej formuły. – Nie będziemy mieli ograniczeń, nie będziemy musieli limitować miejsc na widowni i starać się przekierowywać dużej części programu na wersję on-line – mówił w Trójce dyrektor festiwalu Leszek Kopeć. W sieci wciąż będą dostępne transmisje z towarzyszących festiwalowi warsztatów, debat i spotkań.

Ilość w parze z jakością

Wyjątkowo atrakcyjnie wygląda program tegorocznej edycji FPFF. Walczące o laury filmy podzielono na trzy kategorie: Konkurs Główny, w którym pojawi się 20 filmów (o cztery więcej niż w ostatnich latach), Konkurs Filmów Mikrobudżetowych, z udziałem siedmiu obrazów, oraz Konkurs Filmów Krótkometrażowych, do którego zakwalifikowało się 30 filmów, wybranych spośród ponad 130 zgłoszeń. – To jest jakaś klęska urodzaju – mówił Leszek Kopeć. – Przyznam, że mieliśmy urwanie głowy i niezłą łamigłówkę, żeby tak skonfigurować program, aby to wszystko się zmieściło.

Dyrektor festiwalu zwrócił uwagę na fakt, że duża część konkursowych filmów bazuje na prawdziwych historiach, co jest trendem zarówno w polskim, jak i światowym kinie. Natomiast dyrektor artystyczny FPFF Tomasz Kolankiewicz zauważył, że bardzo mocna jest reprezentacja twórców młodego i średniego pokolenia. Stwierdził również, że pod względem programowym może to być najciekawszy festiwal od lat.

– Pierwszy raz od wielu lat mamy sytuację, kiedy w konkursie głównym mierzą się filmy, które były prezentowane na najważniejszych światowych festiwalach, często przywoziły z nich nagrody. Będą stawać w szranki z filmami, które zostaną u nas pokazane absolutnie premierowo, a też mają szansę być zauważone na świecie – mówił rozmówca Ryszarda Jaźwińskiego.

Przedsmak Oscarów, echa Wenecji

O Złote Lwy 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni powalczy m.in. film "IO" Jerzego  Skolimowskiego, tegoroczny polski kandydat do Oscara. W konkursie głównym znajdzie się też film "Chleb i sól", reżyserski debiut Damiana Kocura, który wcześniej zobaczą widzowie na festiwalu w Wenecji. Nagrodę FPFF za całokształt twórczości odbierze reżyser i scenarzysta Filip Bajon.


Posłuchaj

1:47:21
47. FPFF w Gdyni i inne ważne wydarzenia ze świata filmu (Trójkowo, filmowo)
+
Dodaj do playlisty
+

 

Ponadto w programie:

  • rozmowa z filmoznawczynią Aleksandrą Ziółkowską o Festiwalu Dwa Brzegi,
  • relacja z przeglądu najpopularniejszych filmów wakacyjnego festiwalu filmowego Letnie Tanie Kinobranie w Krakowie, pod hasłem "The Best of Kinobranie",
  • relacja Maryni Gierat z trwającego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji,
  • aktualności filmowe, premiery kinowe.

***

Tytuł audycji: Trójkowo, filmowo
Prowadzi: Ryszard Jaźwiński
Data emisji: 2.09.2022
Godzina emisji: 13.07

kc

Polecane