Sygnały Dnia 2 czerwca 2022 roku, rozmowa z Piotrem Zgorzelskim

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail

Posłuchaj

Piotr Zgorzelski: pieniądze z KPO już dawno powinny być w Polsce (Sygnały dnia/Jedynka)
+
Dodaj do playlisty
+

Grzegorz Jankowski: Drugim gościem czwartkowych Sygnałów Dnia jest pan Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu reprezentujący PSL – Koalicję Polską. Dzień dobry panu.

Piotr Zgorzelski: Dzień dobry panu.

Panie marszałku, zaczynamy od KPO. Wczoraj zostało, mówiąc kolokwialnie, klepnięte przez Kolegium Komisarzy Komisji Europejskiej, dzisiaj Ursula von der Leyen będzie w Warszawie. Pogratuluje pan rządowi?

Pogratuluję najpierw Senatowi. Też wyrażę takie pozytywne zaskoczenie głosowaniem senatorów Prawa i Sprawiedliwości, że poparli poprawki Polskiego Stronnictwa Ludowego w Senacie. I cały Senat, czyli wszyscy obecni senatorowie, zagłosowali za ustawą z poprawkami Polskiego Stronnictwa Ludowego, które de facto umożliwiają sięgnięcie polskiemu rządowi po pieniądze, które się Polakom należą. Należą się już od ponad roku, bo na koniec 2021 roku już można było otrzymać zaliczki, tylko niestety ten rząd nie ma zdolności do prowadzenia polityki europejskiej. Nie ma zdolności, bo nie ma większości, ponieważ ogon merda psem i Prawo i Sprawiedliwość jest zakładnikiem swojego mniejszego koalicjanta. Polityka europejska to jest taka polityka, która sytuuje takie państwo jak Polska, o takim potencjale gospodarczym, o takim potencjale demograficznym przy stole decyzyjnym. W sytuacji brexitu, kiedy Wielka Brytania opuściła Polskę... Europę, to właśnie Polska miała szansę stać się takim swoistym silnikiem Europy razem z krajami Trójkąta Weimarskiego. Ale zamiast silnikiem, PiS woli być hamulcem Europy. I to jest dramat, bo – jeszcze raz powtórzę – te pieniądze powinny już w Polsce pracować. Zatem Senat, który został zwołany na wniosek prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego, przepracował tę ustawę jeszcze raz, poprawił ją, poprawki PSL-u przeszły, ustawa wchodzi w życie wtedy, kiedy Sejm za nią zagłosuje pozytywnie. Nie mam co do tego wątpliwości, że skoro senatorowie PiS-u poparli poprawki, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości będą przeciw. Nawet jeżeli Zbigniew Ziobro ze swoją drużyną chcieliby to zablokować, to niech się PiS nie martwi. Razem z opozycją jesteśmy w stanie przepracować tę ustawę i przegłosować ją. Dla Polaków. Miliardy czekają na to, żeby polscy przedsiębiorcy, samorządowcy, rolnicy, wszyscy Polacy mogli po pandemii odbudować zarówno swoje gospodarstwa, swoje przedsiębiorstwa i tak dalej. Duża satysfakcja, że PSL swój projekt skutecznie przeprowadził w Senacie i dzisi, jak przyjedzie pani przewodnicząca Komisji Europejskiej, to zobaczy gotową, dobrą ustawę, ustawę, która spełnia kamienie milowe, które były warunkiem Unii Europejskiej co do przyjęcia przez Radę Unii Europejskiej. Bo wie pan, panie redaktorze, że Komisja Europejska to tylko i wyłącznie opiniuje, pozytywnie zaopiniowała, ale na końcu drogi jest, że tak powiem, zebranie wszystkich premierów.

Zobaczymy, jak będzie to dalej wyglądało. Pan marszałek mówi o Trójkącie Weimarskim, czyli Francja, Niemcy i Polska. Ale czy Trójkąt Weimarski nie jest już formatem przeszłości, anachronicznym w tej chwili? Po wczorajszej konsultacji między rządem polskim a ukraińskim wyłania się kompletnie nowa konstelacja w Europie. Premier Ukrainy mówi i premier Polski mówią bardzo wyraźnie: Rosja patrzy z przerażeniem na relacje polsko-ukraińskie, premier Ukrainy mówi kolejną rzecz: wzmacniamy sojusz brytyjsko-polsko-ukraiński w Europie, do którego być może za chwilę dołączą państwa skandynawskie pod patronatem Stanów Zjednoczonych. Nowa konstelacja się wyłania, panie marszałku.

Nowa konstelacja się wyjawia. Cały czas muszę powiedzieć, że te zredefiniowanie układu europejskiego cały czas jest w trakcie tworzenia, bo zgodzi się pan redaktor, że gdyby Unia Europejska, której ambasadorem w kwestii wejścia do Unii Europejskiej jest Polska, przystąpiła do Unii Europejskiej, to tak naprawdę zmieniłaby się geografia wpływów i układ sił w Unii Europejskiej, bo Ukraina, Polska i kraje nadbałtyckie to tak w istocie blisko 100 milionów ludzi, a więc dlatego też między innymi Francja, chyba i Włochy niezbyt przychylnie patrzą na to, aby Ukraina przystąpiła do Unii Europejskiej, bo – jak powiedziałem wcześniej – mogłaby nastąpić zmiana układu...

To może dlatego tak czekaliśmy na to KPO. Przecież Niemcy nie mogą sobie pozwolić, żeby tutaj nagle im wyrosła wielka konkurencja w postaci Polski i Ukrainy.

Ale to przecież KPO nie było blokowane przez Niemców, tylko przez polski rząd.

A kto trzyma władzę w Unii Europejskiej, panie marszałku, przede wszystkim?

A kto nie chciał spełnić prostych warunków, które można było załatwić, nie wiem, niestety jesteśmy tylko słyszani, a nie widziani, bo ja bym zrobił tak, o! Wystarczy pstryknięcie palcem, jeden dzień wystarczył, żeby popłynęły środki do Polski. Niestety, w Polsce ogon merda psem i tak zwana praworządność, czyli niszczenie wymiaru sprawiedliwości przez Solidarną Polskę, jest ważniejsze niż pieniądze dla Polaków. Przecież chyba nikt nie ma wątpliwości, że to, co przez ostatnie 7 lat w wymiarze sprawiedliwości się stało, to jest reforma. To jest antyteza reformy, zaprzeczenie reformy, bo Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów z hasłem, że naprawi wymiar sprawiedliwości i skróci czas oczekiwania na wyrok. Czas oczekiwania na wyrok się wydłużył o 60%.

Panie marszałku, to pogratulował pan sobie... PSL-owi, jeżeli chodzi o KPO, a czy pogratuluje pan w takim razie rządowi wczorajszego spotkania i konsultacji międzyrządowych z Ukraińcami? Osiem memorandów, wspólna firma zbrojeniowa.

No, jeżeli... Więcej szczegółów potrzebne, żeby tutaj z gratulacjami i z kwiatami biec. Oczywiście, trzeba powiedzieć, że zarówno prezydent, jak i polski rząd wobec Ukrainy zachowują się w stosunku do innych krajów europejskich ponadstandardowo. Z tego powodu być może, że jesteśmy sąsiadami, jesteśmy także krajem frontowym, to powoduje, że ta taka empatia i stosunek, zarówno jeśli chodzi o wymiar zewnętrzny, czyli relacje z państwem ukraińskim, ale też wymiar wewnętrzny, bo przecież my naszych braci Ukraińców przyjęliśmy pod nasz dach, otwierając serca i drzwi i przy blisko 3 milionach Ukraińców, którzy przewinęli się przez Polskę, nie ma ani jednego obozu, nie ma ani jednego namiotu dla uchodźców, tak jak było chociażby w Turcji, bo wszyscy zmieścili się w polskich domach.

Można powiedzieć, że w ostatnim stuleciu, panie redaktorze, Polska zadziwiała świat co najmniej trzy razy. Pierwszy raz wtedy, kiedy w okresie II wojny światowej stworzyła polskie państwo podziemne, fenomen na skalę światową. I to był ten pierwszy fenomen. Drugi fenomen to była Solidarność w 1980 roku, kiedy jedna trzecia narodu polskiego zapisała się do Solidarności i pokazała, że potrafi postawić się władzy komunistycznej. No i trzeci ten fenomen, pierwszy państwo podziemne, drugi Solidarność, trzeci fenomen to fenomen braterstwa wobec Ukraińców. Ale na kanwie tego braterstwa i tego, co się dzieje na Ukrainie, oczywiście trzeba o tym pamiętać, że trzeba wspierać Ukraińców, i to jest najważniejsze, trzeba otwierać nasze drzwi i serca, bo to jest oczywiste, ale także trzeba spróbować budować relacje polsko–ukraińskie w oparciu o prawdę.

Zbliża się 11 lipca, czyli dzień ludobójstwa Polaków na Ukrainie, którego dokonali ukraińscy nacjonaliści. Wiem, że suma krzywd jest w tym zakresie bardzo duża, rodziny wołyńskie czują się opuszczone przez państwo polskie, uznając, że tę ich wrażliwość i cierpienie Polska złożyła na ołtarzu dobrosąsiedzkich relacji z Ukrainą. Tak nie może być.  Jeżeli mamy  zbudować dobre relacje, a jesteśmy na najlepszej drodze do zbudowania tych relacji, to muszą być oparte na prawdzie, czyli po pierwsze ekshumacja wszystkich miejsc, gdzie są prawdopodobne pochówki Polaków, którzy zginęli w czasie rzezi wołyńskiej, restytucja polskich kościołów, żeby tam w tych polskich kościołach nie grali w piłkę, nie była tam...

I tutaj, panie marszałku, muszę panu niestety wejść w słowo, bo przechodzimy do Internetu. Ciąg dalszy naszej rozmowy, drodzy widzowie, drodzy słuchacze, na stronie Jedynki oraz w mediach społecznościowych.

Dziękuję bardzo.

*

Panie marszałku, ale czy to nie jest tak, że... no, to już było, ja z panem się zgodzę absolutnie, trzeba wszystko mówić w prawdzie. Ale czy trzeba to dzisiaj tak mocno przypominać, kiedy Ukraińcy walczą o swoją i naszą w tej chwili wolność i niepodległość?

Ale zrozumiał pan, że ja tego nie postawiłem jako pierwszy punkt mojej jakby tutaj gradacji spraw. Mówiłem, że najważniejsza jest sprawa zwycięstwa Ukraińców czy obronienia niepodległości, sprawa przyjęcia ich pod swój dach. To są sprawy, tak, najważniejszej. Ale te sprawy są elementem budowania tych relacji na nowo. Ja też powiem panu, panie redaktorze,  że dostaję sygnały, że są Ukraińcy, którzy porządkują polskie groby na Wołyniu. Jest suma krzywd po obydwu stronach, bo proszę zwrócić uwagę, że na Wołyniu Polaków było 13%, natomiast dostęp Ukraińców do urzędów państwowych kończył się na objęciu zaszczytnych (tutaj robię cudzysłów) funkcji listonosza. Więc to też nie było tak, że Polacy tam, że tak powiem, byli uosobieniem aniołów, a Ukraińcy samo zło. Pamiętamy, że Piłsudski wysłał swojego bliskiego współpracownika na Wołyń, czyniąc go wojewodą wołyńskim, pana Józefskiego, który miał zrealizować prometejskie marzenia Piłsudskiego dotyczące tego, aby przyjąć naród ukraiński pod polski dach, tworząc takie państwo federacyjne w ramach tej takiej, dzisiaj byśmy powiedzieli, giedroyciowskiej teorii budowania buforu pomiędzy Polską a Rosją. To wszystko ja rozumiem. Ja tu nie chciałbym też uchodzić za człowieka, który eskaluje i wyciąga rzeczy, które mogą być w tym momencie niestosowne. Starałem się to powiedzieć tak, żeby tak to nie zabrzmiało.

Dlatego zostawiamy już ten temat, drodzy państwo. Na ten temat będziemy jeszcze do niego wracali. Kolejna sprawa – w czasach inflacji czytam dzisiaj Gazetę Wyborczą, idzie do wyborów z programem 700+. Czy trzeba zmienić 500+ na 700+, właśnie kiedy mamy inflację 14%?

Moim zdaniem... Zresztą byliśmy jedynym ugrupowaniem opozycyjnym, Polskie Stronnictwo Ludowe, które ten program poparło. To jest program o charakterze społecznym, nie chcę mówić socjalnym. Nie spełnił tej roli prokreacyjnej. Jest szansa dzisiaj, że tę dziurę demograficzną obecność naszych braci Ukraińców zasypie, kiedy ponad... na przykład ja szacuję, rozmawiając z ekspertami, z którymi rozmawiam, że może to być około 1,5 miliona uchodźców, którzy zostaną w Polsce, więc to byłby większy impuls demograficzny niż samo 500+, które jest bardzo dobrym programem społecznym, socjalnym. I oczywiście w dobie inflacji ta wartość także się zdenominowała. Więc 700+ z pewnością jeżeli rząd uzna, że ma środki i może to dać, to na pewno nie będzie to tak antyinflacyjn, jak inne działania polityczne, które rząd prowadzi.

Panie marszałku, zostały nam 2 minuty. Inflacja 13,9. Ja wiem, że krytycznie odnosicie się do poczynań rządu, jeżeli chodzi o walkę z inflacją. Wyobraźmy sobie, że dzisiaj są wybory, wy je wygrywacie, jutro obejmujecie władzę. Wasze pierwsze kroki, jeżeli chodzi o walkę z inflacją?

Po pierwsze, panie redaktorze, my krytycznie się odnosimy do całej polityki państwa, nie tylko rządu, bo zwrócę uwagę, że jeżeli pan prezes Glapiński stara się schłodzić tę gospodarkę poprzez wysokie stopy procentowe, bo czym jest inflacja? Jest po prostu nadmiarem popytu, tak? A rząd dosypuje szuflami pieniądze do systemu, bo ważniejsze są cele polityczne, to inflacja zostanie z nami na długie lata. My jako Polskie Stronnictwo Ludowe proponowaliśmy wykupienie obligacji na oprocentowaniu na poziomie inflacji, teraz już 13%, mówiliśmy, żeby zlikwidować podatek Belki, mówiliśmy także, żeby właśnie sięgnąć po KPO, które to pieniądze nie będą pieniędzmi takimi można powiedzieć pustymi, tylko to będą pieniądze inwestycyjne. Bo jaka jest dzisiaj jedna z przyczyn polskiej inflacji? To jest to, że polityka gospodarcza rządu nie jest oparta na inwestycjach, tylko jest oparta na konsumpcji. Mieliśmy mieć 25% inflacji wobec PKB w ramach planu Morawieckiego, a okazało się, że mamy 16,5% i jesteśmy na końcu Unii Europejskiej. Takie są niestety przewiny.

Dziękuję serdecznie. Drodzy słuchacze, to był kwadrans z wicemarszałkiem Sejmu Piotrem Zgorzelskim, PSL – Koalicja Polska. Dziękuję, dobrego dnia.

Panu redaktorowi także dziękuję, całej ekipie i wszystkim radiosłuchaczom i internautom, dobrego dnia.

JM

 

Polecane