Hejnałowe przygody Tomasza Stańki

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Hejnałowe przygody Tomasza Stańki
Tomasz Stańko podczas występu na scenie 44. Deutsches Jazzfestival we Frankfurcie w 2013 r.Foto: Oliver Abels/wikimedia/CC BY SA 3.0

- W graniu krakowskiego hejnału najtrudniejsze jest... wchodzenie na wieżę - śmiał się wybitny trębacz, który w audycji "Inny stan skupienia" opowiadał o swoich przeżyciach związanych z tą formą muzyczną.

Posłuchaj

Tomasz Stańko o hejnałach i swoich ulubionych miastach (Inny stan skupienia/Dwójka)
+
Dodaj do playlisty
+

17 stycznia w Filharmonii Podkaprackiej swoją premierę miał napisany przez Tomasza Stańko hejnał dla Rzeszowa. Muzyk opowiadał, że odczuwa pewne napięcie związane z tym utworem. - Ciekawi mnie, jak zostanie przyjęty przez ludzi. Ta melodyjka będzie rozbrzmiewać co trzy godziny, od 6 rano do północy, z przerwą o godzinie 3 w nocy.

Hejnały towarzyszą Tomaszowi Stańce już od młodych lat. Jazzman wspominał, że dzięki hejnałowi krakowskiemu zarobił pierwsze pieniądze, opowiadał też, że kiedyś wykonał ten utwór w tonacji molowej. Co ciekawe, Rzeszów to nie jedyne miasto, które ma hejnał napisany przez Stańkę.

***

Tytuł audycji: Inny stan skupienia 

Prowadzi: Jerzy Kisielewski

Gość: Tomasz Stańko (muzyk)

Data emisji: 19.01.2016

Godzina emisji: 21.30

bch/jp

Polecane